4 tyś. zł. blokują aktywne życie.

Przedstawiam Wam Daniela. Można powiedzieć mojego ‚kumpla”. Kibica „pełną gębą”. Trochę się różnimy , bo On kibicuje Realowi Madryt a ja jestem za „Barcą”. Potrafimy jednak ładnie się różnić.

Daniel Siepietowski ma 26 lat . Od urodzenia choruję na Mózgowe Porażenie Dziecięce .

Rozmawia Anna Dąbrowska.

A.D: MPD jednak nie przeszkadza. Szalejesz chłopie.

D.S -Jestem osobą prowadzącą aktywny tryb życia- w miarę swoich możliwości. Jednak bariery zwłaszcza architektoniczne uniemożliwiają mi dążenie do moich celów, marzeń .

A.D. Czym się pasjonujesz?

D.S .Moją pasją od zawsze był sport. Mimo , że jestem osobą niepełnosprawną i nie mogę czynnie uprawiać mojej ukochanej dyscypliny piłki nożnej ( jestem fanem Realu Madryt). W kręgu moich zainteresowań jest również komputer, motoryzacja. W wolnym czasie spotykam się z przyjaciółmi. Jeżdżę również na obozy aktywnej rehabilitacji .Moim ostatnim wyjazdem był obóz aktywnej rehabilitacji w Spale -w Centralnym Ośrodku Sportu.  Poznałem wielu nowych przyjaciół oraz miałem okazję zobaczyć i spróbować poruszania się na wózku do aktywnej rehabilitacji dzięki ,któremu dużo łatwiej było by mi pokonywać bariery.

A.D I co marzysz o takim wózku? Masz szanse?

D.S:Niestety instytucje w Polsce ,które mają możliwości dofinansowania takiego sprzętu takie jak NFZ ,PCPR oraz PFRON dają zbyt małe dofinansowania co przekracza wszelkie moje możliwości finansowe.

A.D To trzeba działać. Zorganizować fajną charytatywna imprezę. Zebrać przyjaciół, którzy pomogą. Nie trać wiary.

D.S Nie tracę. Mam już część pieniążków. Brakuje ok 4 tyś. Dla mnie to suma nieosiągalna. Taka kwota powoduje moje „uziemienie”.

A.D. Zatem apelujemy do ludzi dobrej woli. Mam nadzieję,że nie zawiodą. I taka mała rzecz jak pieniądze nie staną Ci na przeszkodzie , abyś mógł wieść aktywne życie.

D.S. Tak bardzo bym chciał.

A.D Dasz radę. Nie trać wiary.

D.S . Nie tracę.

A.D.