„Odbite w Lustrze” – Marta Świć i Tomasz Rudnicki

Marta Świć – współautorka tomiku – na naszą prośbę napisała parę słów o nowowydanej książce:

Pisanie o swoich osiągnięciach może być odebrane dwuznacznie, dlatego tak długo się zastanawiałam, czy powinnam pisać o sobie, o nas.

Na początek trochę się usprawiedliwię. Nie piszę, by się pysznić i chwalić, tylko po to- by ktoś, po przeczytaniu tego artykułu nie myślał, ze marzenia są nierealne i na pewno się nie spełnią, że nic pozytywnego w życiu go nie czeka.

Moja znajomość z Tomkiem Rudnickim rozpoczęła się dość banalnie. Chciałam się poradzić doświadczonego w spotkaniach z czytelnikami literata, jak przygotować się do spotkań z czytelnikiem. Wydałam właśnie pierwszy tomik, posypały się propozycje, a ja byłam „ jak dziecko we mgle.” ( czego oni ode mnie chcą, przecież nie nadaję się do występów publicznych, jak ja wyglądam?) Za radą sąsiadki ( teraz już naszej wspólnej przyjaciółki) znalazłam Tomka na skype.

Kilka miesięcy rozmów przez Internet, pisanie wierszy wzajemnych „ ku pokrzepieniu serc”  i nadszedł czas na spotkanie.

Już od pierwszych chwil mieliśmy wrażenie, że znamy się od zawsze. Wiersze „ pisały się same” między rozmowami. Mówimy o sobie nawzajem „ bratnia dusza poetycka”. Tomek wyjechał i już wiedzieliśmy, że chcemy, by z tych naszych rozmów powstał tomik.  Niewiele nam było do szczęścia potrzeba- zwyczajnej rozmowy i czasu. Pisaliśmy dalej…

Taki jest ten tomik. Mówimy o rzeczach prostych, oczywistych, a zarazem najbardziej niezbędnych. O tym, że człowieka potrafi uszczęśliwić życzliwy uśmiech, wspólna kawa, świadomość wzajemnego zrozumienia.

Wydawcą jest Radzyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych (RASIL).

Ja mieszkam w Suchowoli/ k Radzynia Podlaskiego; Tomasz Rudnicki – w Warszawie. Znaleźliśmy swoje „ odbicie w lustrze”. Może gdzieś jeszcze są inne „ lustrzane odbicia”?

Wiersze można nabyć w księgarniach na terenie Radzynia Podlaskiego, za pośrednictwem maila rasil@home.pl lub przez złożenie zamówień u nas (autorów). Jesteśmy na portalach społecznościowych.

Myślę, że jest to pierwszy duet poetycki.

Zapraszam czytelników do naszego świata prezentując kilka wierszy:

Tomasz Rudnicki

Odbite w lustrze

odbite w lustrze spojrzenie

otwiera nowe drzwi – marzenie

odbite w lustrze

dźwięki ciszy

stają się muzyką,

bo już ktoś je słyszy

odbite w lustrze uczucia

zacierają ślad  pustki poczucia

 odbity w lustrze

jest nasz świat –

miejsce, w którym

nIczego nie brak

          Warszawa,15.06.2012

 

 

miej odwagę 

(Marcie Świć)

choć tak mało

o niej wiemy

bez niej  trudniej istniejemy

zatem

miej odwagę

żyć dla miłości

bo nasze  życie

jest tak długo pełne

jak długo ona u nas gości

Warszawa, 5.07.2012

 

 

Marta Świć 

Odbite w lustrze

Odbite w lustrze

Cztery pary oczu

Patrzą na siebie

Zimnym spojrzeniem

Odbite w lustrze

Oczy patrzą

W dal

Odbite w lustrze

Zimne spojrzenia

Patrzą puste

Jak na Gerdę Kay

 

 

Mam odwagę

Mam odwagę  kochać

Nie będąc kochaną

Rozumieć  potrzebę czułości

Nie doznając ani odrobiny rozumienia

Mam odwagę

Uśmiechnąć się

Do twojego szczęścia

Chociaż swojego

Jeszcze nie znalazłam

tomik-209x300

Taniec – przyjemność, czy rodzaj terapii?

Powszechnie taniec jest postrzegany jako forma rozrywki. Jednak dzisiejsza medycyna odkryła terapeutyczne działanie muzyki i ruchu na psychikę człowieka. Dla niektórych chorób choreografia jest jedną z metod wspomagających leczenie. Dotyczy to również osób poruszających się z pomocą wózków inwalidzkich.

Wpływ tańca na psychikę człowieka

Choreoterapia od wielu lat jest znana, jako forma aktywności fizycznej, emocjonalnej
i społecznej. Wywodzi się z tańca współczesnego, który jest wyrazem buntu. Dzięki tej metodzie wspomagającej leczenie wielu chorób mamy możliwość rozwikłać wewnętrzne konflikty, nauczyć się panowania nad sobą w sytuacjach stresujących, rozładowaniu napięć. Swoboda ruchu daje możliwość eliminowania wewnętrznych blokad, które w nas się gromadzą i nasilają.

Poprzez taniec pogłębiamy świadomość własnego ciała, odnajdujemy w nim równowagę psychofizyczną, pomaga w mobilizacji oraz w nauce odprężania się podczas narastających sytuacji stresogennych. Oprócz pozytywnego wpływu działającego na  psychikę człowieka taniec również usprawnia także układ odpornościowy, kształtuje sylwetkę: poprawia postawę, działa rozluźniająco na mięśnie, stawy, a także relaksuje.

Taniec, jako metoda wspomagająca leczenie niektórych chorób

Choreoterapię stosuje się, jako metodę wspomagającą w leczeniu depresji m.in.
z zaburzeniami lękowymi lub po stracie bliskiej osoby, w chorobie Parkinsona, nadciśnieniu tętniczym, a także w chorobie Pląsawica Huntingtona oraz w różnego rodzaju nerwicach. Taniec pomocny jest również w leczeniu schizofrenii.

Ruch i układ choreograficzny ma znaczący wpływ w leczeniu chorób o podłożu psychicznym. Pacjenci z tej grupy mają problemy w wyrażaniem siebie w komunikacji werbalnej i wyrażaniem swoich emocji. Tańcząc mają świadomość odzwierciedlenia swoich ruchów, że jest rozumiany, widziany. Czasami pomaga nawet samo wyobrażenie tańca nawet bez muzyki. Taką metodę stosuje się u osób mających problemy z poruszaniem się. Mimo, że taniec ten może wyglądać jakby był wykonywany przez mimów pomaga on uruchomić ścieżki neurologiczne w mózgu, które odpowiadają za zachowanie sprawności.  Podobną metodę stosuje się w pracy z ludźmi w zaawansowanym stopniu depresji. Praca tańcem
z rodzicami po stracie dziecka daje  możliwość darowania im chwili zapomnienia o tym traumatycznym przeżyciu. Kobietom po mastektomii proponuje się np. taniec brzucha, aby uświadomić im, że mają jeszcze inne atrybuty kobiecości.

 Praca z dziećmi

Choreoterapia z dziećmi obejmuje te, które przeżywają różnego rodzaju lęki lub są po przemocy seksualnej. Zajęcia mają formę zabawy przy opowiadaniu bajek i ucieleśniane są tam różne postacie. Jednak całość nie traci sensu terapeutycznego.

Czas trwania terapii bywa różny i dostosowany do indywidualnych potrzeb pacjenta. Czasami wystarczy 20 spotkań, a czasami terapia trwa kila lat. Pamiętajmy, że psychoterapia tańcem jest terapią kompleksową, natomiast zajęcia ruchowo-taneczne pomagają w rozluźnieniu pacjentów.

Aby znaleźć placówki prowadzące tego rodzaju terapie należy skorzystać z informacji podanych w Internecie.

Joanna P.

taniec_na_wozkach

DSC04999

Taniec to radość

Wywiad z Karoliną Puch

Karolina jest młodą (24 l) pełną energii dziewczyną. Mieszka z mamą w 10-piętrowym bloku w Lublinie. Winda jest, ale zanim Karolina do niej wejdzie musi nieźle się natrudzić. Choroba utrudnia jej wychodzenie z mieszkania, ponieważ  od najmłodszych lat cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Porusza się przy pomocy chodzika rehabilitacyjnego. Nie poddała się jednak utrudnieniom wynikającym z jej niepełnosprawności. Mimo choroby ukończyła m.in. Studium Policealne Zawodowe „Profesja” – kierunek: Technik Administracji, Studium Policealne Zawodowe „Profesja” – kierunek : Technik Reklamy i Multimedii, Studium Policealne Zawodowe „Cogito” – kierunek : Technik Prac Biurowych.

Katrolina odbyła 3 miesięczny Staż w Lubelskim Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych –  Sejmik Wojewódzki w Lublinie.  Od 1 sierpnia 2013 roku odbywa dalszą część stażu w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Lublinie, obsługując Dział ds. osób niepełnosprawnych.

Zadałam Karolinie kilka pytań, które przybliżą naszym Czytelnikom sylwetkę tej niesamowitej dziewczyny.

Joanna  Pąk: Wiem, że mieszkasz w bloku z windą lecz z barierami architektonicznymi. Opowiedz, jak sobie radzisz codziennie pokonując tak wysokie schody po to, aby dostać się do windy? 

Karolina Puch: Tak, mieszkam w 10 piętrowym bloku. Na 1 piętrze w swoim bloku mam windę, ale żeby dostać się do klatki muszę pokonać około 12 wysokich schodów. Przytrzymuję  się wtedy poręczy i powoli wchodzę po schodach, a mama lub inna osoba wnosi mi balkonik albo wózek.

J. P. Kto Ci pomaga dojechać do miejsca pracy? 

K. P. Do pracy dojeżdżam z pomocą Asystenta Osoby Niepełnosprawnej, wolontariusza lub mamy, czasami zamawiam taksi.

J. P. Czy forma pomocy w postaci Asystenta Osoby Niepełnosprawnej jest właściwym rozwiązaniem, jeśli chodzi o odbywanie stażu? 

K. P. Pomoc Asystenta Osoby Niepełnosprawnej oczywiście że jest mi bardzo przydatna. Asystent pomaga w dotarciu do pracy, ale nie tylko……Po pracy można z taką osobą załatwić różne sprawy urzędowe oraz np. pójść na kawę, do kina, spacer lub zwyczajnie pogadać.

J. P. Czego oczekujesz po ukończeniu praktyk?

K. P. Po skończeniu stażu oczekuję, że czegoś się nauczę. Mam nadzieję,  że będzie też większa szansa na pracę zgodnie z moim wykształceniem.

J. P. Osoby niepełnosprawne pragną  usamodzielnić się w miarę swoich zdrowotnych możliwości. Czy Ty też masz takie marzenia?

K. P. Oczywiście że mam takie marzenia. Moim marzeniem jest usamodzielnić się, założyć kochającą rodzinę, mieć męża, dzieci, własny dom i dobra pracę,  a nawet w przyszłości chciałabym założyć własną firmę. Cały czas będę do tego dążyła, aby osiągnąć swoje cele życiowe.

Życzę Ci realizacji tych zamierzeń i dziękuję za udzielenie wywiadu.

Joanna Pąk 

Wspomnienia z wakacyjnego wyjazdu

Madzia Pielecha, nasza stała Czytelniczka i korespondentka napisała swoje wspomnienia z wakacyjnego wyjazdu. O czym pisze? Przeczytajmy.

Mój pobyt w Myczkowcach zostanie na długo w mojej pamięci. Na tym pobycie nauczyłam się wiele rzeczy: śpiewania do mikrofonu na całe struny głosowe (ochrypłam od wszystkich hiciorów) i tańczenia na parkiecie, a chwycenie do tańca mojej koleżanki za stopę, która jest na wózku sprawiło nam obu dużo radości.

Moja obrona przed ochlapywaniem bardzo zimną wodą ze źródła okazała się bezskuteczna (cala po jednej stronie byłam mokra, wózek też). Ale najciekawszą rzeczą, jakiej się nauczyłam to… lepienie z gliny. Któregoś dnia gościłam w pięknym zakątku, pełnym świeżego, Bieszczadzkiego powietrza, w którym znajdował się prawdziwy warsztat garncarski z kołem i gliną. Lepienie wcale nie było takie łatwe, ale dałam sobie rade z niewielką pomocą pani, która opowiadała i pokazywała jak to się robi. Uśmiałam się do łez jak lepili inni, bo nie wszystkim od razu ta sztuka wychodziła . Dla mnie to było naprawdę fajne doświadczenie.

 

1077221_508948822524450_145767144_o

Wspólne śpiewanie