„Tej oto matce dam niepełnosprawne dziecko”

Teresa ma córkę z Zespołem Downa. Cudowną córkę Ines. Teresa jest szczęśliwa i zawsze radosna. Niedawno podczas wspólnego wyjazdu powiedziała mi wiersz. Teraz go Wam przetłumaczyła z niemieckiego. Teresa jest moją siostrą. a.d

Dlaczego właśnie my?

 

“ Tej oto matce dam niepełnosprawne dziecko”- mówi  Bóg.

 

   A , Anioł pyta:

 

“ Dlaczego właśnie jej o Panie? Przecież ona jest szczęśliwa .”

 

“ Dokładnie.”  Uśmiecha się  Bóg.

 

“Czy mogę dać niepełnosprawne dziecko matce  ,  która nie zna uśmiechu? To byłoby okrutne.”

 

“ Ale  czy ona ma niezbędną cierpliwość?” pyta się Anioł.

 

“ Ja nie chcę , żeby była ponad cierpliwa , ponieważ w użalaniu się nad sobą i rozpaczy utonie w morzu łez.

 

    Gdy szok i złość ustąpi wtedy nienagannie upora się.Ta kobieta ma poczucie samodzielności i niezależności.

 

    Dziecko , które jej  podaruję , będzie żyć we własnym świecie . I będzie musiała je zmusić do życia w jej świecie , a to nie będzie łatwe.”

 

“ Ale Panie o ile mi wiadomo  ona nie wierzy w Ciebie.”

 

    Bóg uśmiecha się.”To nie ma znaczenia , wszystko będzie w porządku.

 

    Nikt nie jest doskonały. A ona ma wystarczająco dużo egoizmu.”

 

    Anioł wzdycha.”Egoizm? Czy to jest cnota?”

 

    Bóg kiwa głową. “Jeśli ona od czasu do czasu nie będzie mogła się z dzieckiem rozstać , nie przetrwa wszystkiego.

 

    To jest właśnie ta kobieta , której podaruję nie całkiem doskonałe dziecko.

 

    Nigdy nie zaakceptuje słowa mówionego jako – rzecz oczywistą , żadnego kroku jak –  coś zwykłego , codziennego.

 

    Kiedy jej Dziecko pierwszy raz powie MAMA , zda sobie sprawę , że doświadczyła Cudu.”
autora oryginału niestety nie znam. Tekst przetłumaczony z wersji niemieckiej.

 

Reklamy

„Sutanna rzecz nabyta – nie to co kobita”

„Sutanna rzecz nabyta-nie to co kobita”- powiedziała Joanna do ks. Ryszarda, kiedy w szalonym, wspólnym  tańcu najechała kołem wózka inwalidzkiego na jego sutannę i …trach , na dole się popruło.

Śmiechu było co nie miara. Śmiało się pół Gdeszyna zgromadzonych przed wiejską szkołą. Śmiała się Joanna , śmiał się ksiądz Ryszard.ta chwila-bezcenna.

Do Gdeszyna-na kilka  pierwszych dni wakacji- pojechałyśmy na zaproszenie ks. Ryszarda Ostasza. My- to znaczy Joanna zwana „Szaloną”, Anna zwana „Czarnym Aniołem” , Małgosia zwana „Harrisem”, Karolka zwana „Okruszkiem”, Aneta zwana „Kawał cholery” i Krysia zwana „Zbowidówką”. Trzy na wózkach siedzące i trzy wózki pchające.

Zaproszenie było podwójne tzn. 15 -lecie kapłaństwa ks. Ryszarda i 6 -lecie Jego „proboszczostwa” w Gdeszynie oraz pionierskie rozpoczęcie wakacyjnych wizyt-rekolekcji w cichej w wakacje szkole.

Po pięknych i wzniosłych uroczystościach kościelnych z udziałem hierarchów kościoła, przedstawicieli władz, posłów i pozostałego  ludu bożego , po życzeniach i prezentach dla Jubilata rozpoczęła się zabawa.

Na początek Festiwal Pieśni Maryjnych. Potem na ludowo orkiestry grały . Dzieci do tarcz z łuków strzelały, w piłkach się w wodzie „turlały” i na wysokości po ściankach wspinały. „Szalona” Joanna do wspinaczki się rwała, ale na szczęście się nie dostała, a raczej Krysia jej nie dopchała…ufff. To byłby jak  na początek wizyty zbyt duży szok dla wszystkich . Przecież kobita niepełnosprawna jest.

Potem do instrumentów podeszli chłopcy z zespołu „Nokaut” i….się zaczęło. Na trawniku przed szkołą , na zabawie pod chmurką poszły w ruch i ręce i nogi i wózki inwalidzkie, a na nich dziewczyny śliczne. I w kółeczko i odbijany i wężykiem i tany, tany. I w lewo i w prawo i jeszcze hop. Ale na razie to na tym stop!

Bo tak się Joanna rozszalała,że księdzu sutannę porwała.

A potem czułe pożegnania. I taras przed szkołą i rozmowy długie. A nad nami niebo rozgwieżdżone, i cisza gdeszyńska i zapach łąk i kwiatów.

Jak dobrze, jak błogo.

Czas spać -bo grubo po północy.Jutro czeka nas piękny dzień.

cdn.

Anna Dąbrowska

 

995925_696756027017497_539245655_n

Potańcówka „pod chmurką” w Gdeszynie

IMG_3270

Tany, tany i materiał porwany…

IMG_3304

Anetka w tańcu z Gosią

1013139_694749947218105_2032604117_n

Z panią poseł Genowefą Tokarską